Reaktywacja?
W pewnym sensie…

Postanowiłem w pewnym sensie reaktywować bloga. Co prawda nie będzie tu już relacji z mojej sypialni – bo to już zamknięty etap, ale będą moje ogólne przemyślenia nt. seksu, erotyki i relacji damsko-męskich. Nie wiem czy ktoś będzie chciał to czytać i jakaą to będzie miało wartość. Ale mam kilka tematów, którymi chciałbym sie podzielić lub podsunąć Wam do przemyślenia.Kolejna sprawa – to mnóstwo maili jakie otrzymałem po usunięciu starych wpisów nt. mojejsypialni. Niestety, to decyzja nieodwracalna – niemożna ich przeczytać ani skopiować. Tak postanowiłem i proszę to uszanować. Ale dziękuję Wam za słowa uznania i tmnóstwo pochwał. Dopiero po zamknięciu bloga dowiedziałem się ile osób go czytało i jakie czerpaliście z niego korzyści. Dziękuje Wam wszystkim za to że chciało się Wam do mnie pisać tyle maili i przepraszam, że nie odpisywałem na nie. Dzięki, że byliście ze mną przez ten czas.A teraz coś z nowości – pracuje nad powstaniem nowej strony. NIe będzie to blog, ale będzie o tematyce seksu. Mam nadzieję, że będzie to strona inna niż wszystkie dotychczasowe jakie spotkałem w sieci. Będą pewne nowe mechanizmy pozwalające na…. NIe powiem na co! zobaczycie sami! Ale minie jeszcze sporo czasu zanim to uruchomię, tym bardziej, że czasu nie mam dużo. Ale póki co , dopóki nie powstanie nowa strona zapraszam do czytania tego bloga.
pozdrawiam,
tom