Monika właśnie brała prysznic, za pół godziny powinniśmy wyjść na przyjęcie urodzinowe jej kuzynki. Wszedłem do łazienki aby się ogolić. Monika stała naga w kabinie prysznicowej i spłukiwała z siebie wodę. Uśmiechnęliśmy się do siebie, po czym zdjąłem koszulę i zacząłem przygotowywać przybory do golenia. Cały czas obserwowałem jej ciało w lustrze, czując stopniowo narastające podniecenie. Gdy wyszła spod prysznica mój penis był całkiem twardy i miałem wielką ochotę na szybki seks oralny. Spojrzałem jej w oczy i równocześnie rozpinając spodnie powiedziałem: weź go do ust. Monika w pierwszej chwili zaoponowała, uznając zapewne że żartuje, ale widząc moje spojrzenie oraz stojącego penisa zmieniła zdanie. Kucnęła przede mną i wzięła sterczącego penisa do ust. Bez użycia rąk, które oparła o moje biodra. Kilka pierwszych ruchów było powolnych, ale potem zaczęła przyspieszać, jednak robiła to delikatnie. Dokładnie wiedziała jak użyć ust i języka by doprowadzić mnie do szybkiego orgazmu i właśnie tak mnie pieściła. Szybkie ruchy przeplatała wolniejszymi, czasem zatrzymywała się na pół sekundy gdy byłem głęboko w ustach. Kilka razy głęboko westchnąłem czując dziką rozkosz poprzedzającą nadpływający orgazm. Monika też poczuła że dochodzę i niespodziewanie przestała mnie pieścić. Powiedziała ze dokończy jak wrócimy. Ok, powiedziałem, czując już że dzisiejszy seks będzie cudowny. Zacząłem się golić, obserwując jak ona ubiera bieliznę a potem sukienkę.
Na twarzy miałem żel do golenia i właśnie zaczynałem się golić gdy Monika znów dotknęła mojego penisa. Nasz wzrok spotkał się w lustrze… “Nie zatnij się” – powiedziała. Po czym znów wyjęła członka ze spodni. W kilka chwil znów byłem w pełni sztywny. “A jak się zatniesz?” – zapytała bo nadal trzymałem maszynkę do golenia w okolicy szyi.  Odłożyłem ją a Monika szeptając tylko “A co mi tam…”, ukucnęła przede mną. Chwilę później penis zniknął w jej ustach. Nie wiem jak to robiła ale to był jeden z najlepszych lodów jakiego mi zrobiła. Może fenomen polegał właśnie na tym że trwało to tak krótko i od razu postanowiła przejść do finału? W każdym razie zupełnie świadoma swoich działań kilku nastoma ruchami doprowadziła mnie do orgazmu. Podobnie jak wcześniej jej głowa poruszała się dość szybko, ale usta były dość delikatne. Słysząc że jest mi przyjemnie, dwa razy, tuż przed wytryskiem zatrzymała się na chwilę, trzymając mnie głęboko w ustach. To było niesamowite! Czułem jak sperma w zadziwiająco szybkim tempie przebywa drogę do czubka penisa, a potem tryska z niego. Raz, drugi a potem trzeci. Monika tylko zwolniła, nie przestawając poruszać głową. Napięcie powoli opuszczało moje ciało ale ja nadal czułem rozkosz. Co prawda już mijającą, ale to był naprawdę niesamowity orgazm… Po wszystkim, Monika wyjęła go z ust i wstała. Chciałem ją pocałować, ale uniknęła tego – skończ się golić, powiedziała wybuchając śmiechem. Spojrzałem w lustro – no tak, na większej części twarzy wciąż miałem żel do golenia…

Lubicie taki szybki seks przed wyjściem? Pytam głównie Panie, bo faceci to z reguły nie mają nic przeciwko szybkiemu lodzikowi. Natomiast Panie pozostają wtedy niezaspokojone. Co o tym sądzicie?