Tag: wytrysk w ustach

Jesienny wyjazd cz.1

Był ciepły jesienny wieczór, byliśmy na zasłużonym wyjeździe niby wakacyjnym, choć ja bym go nazwał raczej urlopowym, bo w końcu był już wrzesień, a jak wiadomo ten miesiąc nie jest kojarzony z wakacjami. Tak czy siak byliśmy poza domem i wyjazd miał być wypoczynkowy. Jak to jest z małym dzieckiem – zapewne wiecie, lub sobie…


Ciążowo, po francusku i hiszpańsku

W ciąży, zwłaszcza w 3 trymestrze powoli odchodziliśmy od tradycyjnego seksu, na rzecz seksu francuskiego, hiszpańskiego lub innych form zaspokajania siebie nawzajem. Nasze sesje w łóżku były naprawdę długie, chyba właśnie dlatego, że nie próbowaliśmy typowej penetracji, a zależało nam na sprawieniu sobie wzajemnej rozkoszy, w bardziej leniwy sposób. Poza tym, żona dysponując już całkiem…


Ciekawy początek dnia

Rzadko kiedy w ostatnim czasie wstajemy razem do pracy – zazwyczaj rano nawet się nie widzimy. Tym razem jednak miało być inaczej. Obudziłem się wcześniej i postanowiłem wstać. Właśnie się przeciągałem gdy do sypialni weszła Monika. Powoli wstawałem  Gdy zwlekłem się z łóżka Monika zauważyła moją poranną erekcję. Spojrzała wymownie najpierw na penisa a potem w moje oczy, jednak daliśmy sobie…


Szybki lodzik przed wyjściem

Monika właśnie brała prysznic, za pół godziny powinniśmy wyjść na przyjęcie urodzinowe jej kuzynki. Wszedłem do łazienki aby się ogolić. Monika stała naga w kabinie prysznicowej i spłukiwała z siebie wodę. Uśmiechnęliśmy się do siebie, po czym zdjąłem koszulę i zacząłem przygotowywać przybory do golenia. Cały czas obserwowałem jej ciało w lustrze, czując stopniowo narastające…


Lasy, łąki i samochód… czyli seks w plenerze cz. 3 – droga powrotna

Po dwóch dniach spędzonych u rodziny, nie bez zadowolenia wracaliśmy już do domu. Zawsze bardzo lubiłem mojego kuzyna, ale od czasu gdy jest żonaty stał się (pod wpływem swojej żony) pedantem i zupełnie nudnym człowiekiem. Te dwa dni były dla nas męką – nasi gospodarze zaplanowali nam wszystko co do minuty. Na każdy dzień był…


Wibratory, zabawki, gadżety – cz.3

“No co ty!?” – odpowiedziała, słysząc, że to nie koniec… Po chwili jej oczom ukazał się trzeci wibrator. Jego wielkość budziła respekt, choć nie był przecież największy w moim arsenale – ale Ona o tym nie wiedziała. Nasze spojrzenia się spotkały i nie potrzebowałem żadnych słów, by wiedzieć, że mam TO w nią włożyć. Natychmiast!…