Celowo położyliśmy się szybciej spać, gdyż oboje mieliśmy ochotę na seks. Monika poszła pierwsza pod prysznic, następnie ja to zrobiłem.
Po powrocie spod prysznica żona czekała na mnie, siedząc na łóżku. Usiadłem za nią i wsunąłem ręce pod jej łokciami, obejmując piersi. Powoli badałem miękkość jej biustu a ona zaczynała pomrukiwać. Zwłaszcza gdy delikatnie zaciskałem palce na sutkach, które zaczynały twardnieć. Ustami pieściłem jej szyję i uszy, całując, kąsając i muskając te miejsca. Gdy trafiłem na bardziej wrażliwe miejsce wyginała się napinając swe ciało, jednocześnie wzdychając po cichu. Moje dłonie zaczęły zapuszczać się w coraz dalsze rejony, masując jej brzuch, uda, ale dalej się nie zapuszczałem – zawsze wracałem do pieszczot piersi. Byłem w tym coraz bardziej zdecydowany, coraz śmielej je ściskałem, zwłaszcza coraz twardsze sutki, co powodowało coraz głośniejsze odgłosy rozkoszy mojej kobiety. Czasem sama chwytała moje dłonie będące na piersiach i pokazywała mi, że mam je mocniej ściskać. Zaciskała moją rękę, która z kolei zaciskała się na Jej piersi – wtedy była najgłośniejsza i najbardziej się wyginała. Gdy poczułem, że sutki są odpowiednio twarde, znów zacząłem masować Jej ciało – zsuwałem powoli dłonie, muskając jej biodra i wewnętrzna stronę ud aż dotarłem do pachwin. Powoli przesuwałem obiema rękami wzdłuż jej cipki – Monika przeciągle i głęboko pojękiwała, więc powtórzyłem to kilkukrotnie, za każdym razem zwiększając siłę dotyku. Znów wróciłem do piersi – Jej ręce natychmiast zacisnęły się na moich. Mocno je zacisnęła powodując, że moje także silnie się zacisnęły na biuście. Jęknęła bardzo głośno. Zacząłem intensywnie ugniatać Jej piersi, najwyraźniej dziś potrzebowała takich intensywniejszych doznań. Mruczała jak kotka, na przemian z westchnieniami i jękami. Nie mogłem już się dłużej oprzeć ochocie zsunięcia ręki do Jej szparki. Moje palce od razu zanurzyły się w jej  wilgoci. Zacząłem jednym palcem zataczać kuliste ruchy dookoła Jej szparki, drugą ręką pieściłem intensywnie jej pierś.  Mój palec ślizgał się doskonale po jej wilgotnym łonie. Tylko muskałem Jej szparkę, czując jak coraz bardziej zaczyna się wyginać pod wpływem mojego dotyku. Całkowicie przylgnęła do mnie i jeszcze szerzej rozwarła nogi. Mój palec zaczął wykonywać krótkie i szybkie ruchy tylko po łechtaczce. M. wbiła paznokcie w moja rękę a z jej ust popłynął potok głośnych jęków. Wychyliłem głowę zza jej ramienia i patrzyłem sobie na moją rękę, która pocierała Jej Punkcik. Fantastyczny widok. Drugą ręką pomogłem sobie i szeroko rozwarłem jej szparkę. Teraz jeszcze szybciej muskałem jej czubek rozkoszy. Efekt był piorunujący – dawno nie słyszałem aby wydawała z siebie takie odgłosy. Wiła się i głośno strzelała seriami jęków, czasami prosiła bym w nią wszedł, ale gdy przyspieszałem to z kolei prosiła abym nie przestawał. Doszła głośno , gwałtownie reagując i szarpiąc się.
Podniosłem się, pozwalając by łagodnie opadła na plecy a następnie delikatnie wsunąłem penisa w jej usta. Pozwoliłem by zwilżyła go odpowiednio i zająłem pozycje misjonarską, między Jej szeroko rozwartymi nogami. Jej szparka nie stawiała żadnego oporu – wślizgnąłem się bez problemu, od razu do samego końca. Jęknęła gdy byłem cały w niej. Zrobiło mi się ogromnie gorąco wokół penisa – była strasznie rozpalona. Zaparłem się rękami i zacząłem intensywnie ją posuwać. Monika, także się zaparła nogami i poruszała się w moim rytmie. Najpierw wzdychała, ale z czasem zaczęła pojękiwać, gdy mój penis był cały w niej. Przyspieszyłem i oboje zaczęliśmy głośniej wzdychać. Czułem, ze zaczynam szczytować. Monika widząc to objęła mnie nogami i nadała jeszcze szybszego rytmu. Powoli czułem jak dreszcze obejmują mojego członka a fala spermy wyruszyła już w kierunku czubka mojego penisa. M. ciężko wzdychała pod wpływem moich intensywnych i głębokich pchnięć. Za chwilę oboje poczuliśmy nasienie wypływające ze mnie. Zamknąłem oczy – pozwoliłem by ten stan trwał, drżałem i nie panowałem nad nerwami, czułem jak przez penisa przetacza się mnóstwo spermy.
Złapałem drugi oddech i zacząłem znów poruszać biodrami. Oboje byliśmy spoceni i głęboko oddychaliśmy. Nagle Monikę chwycił skurcz w nogę. Musiałem zejść z niej i rozciągnąć mięsień. Prawie się popłakała z bólu. Nastrój prysł…

Jak potem przeczytaliśmy – częste skurcze mięsni mogą być powodem niedoboru magnezu, więc musimy jak najszybciej go uzupełnić, gdyż kolejny już raz skurcz psuje nam seks.