Ponieważ moja Księżniczka jest niedysponowana – moja ochota na Nią, na Jej ciało, na seks wzrasta i osiąga niebywała rozmiary. Wiem, że nie mogę liczyć na seks, ale marze o rozkosznych francuskich pieszczotach mojego członka. Takich ogarniających całe moje ciało, pozwalających skupić się tylko na odbiorze rozkoszy bez opcji jej dawania. Marze o tym aby chłonęła mnie i mojego penisa, ssąc i liżąc go – dostarczając mi ogromnego orgazmu.

Dziś obudziłem się, jak prawie codziennie ze stojącym członkiem,, jednakże pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy była: „Chciałbym poczuć jak ciepło Jej ust ogarnia mnie właśnie tam”.

Siedzę teraz w pracy i nie mogę się na niczym skupić – myślę tylko o ogromnej „lodowej rozkoszy” i o tym jak mogę ja osiągnąć
Zastanawiam się jak sprowokować Żonę do tego, jak zrobić by zrozumiała, że pragnę dotyku Jej ust – bo pragnę niesamowicie. Moja erekcja, z drobnymi przerwami utrzymuje się od dawna, a ja nie chcę Jej sam rozładować – pragnę by to zrobiły Jej usta… jak najszybciej,

Macie jakieś sugestie jak to rozwiązać? Chyba napisze Jej smsa, takiego pobudzającego wyobraźnie i dającego do zrozumienia jak bardzo pragnę Jej pieszczot…
Opisze to jeśli uda mi się nakłonić żonę na jakieś pieszczoty