Siedziałem właśnie przy komputerze – był weekend a ja mimo to postanowiłem popracować i stworzyć wymaganą dokumentację. Moja żona zawsze się irytuję, gdy zaczynam pracować w domu. Ale nie miałem wyjścia. Zająłem się całkiem praca i przestałem zwracać uwagę na to co się dzieje dookoła. W pewnym momencie weszła moja żona… zawinięta tylko w ręcznik. Jeszcze wilgotna od wody spod prysznica. Faktycznie – teraz do mnie dotarło że słychać było wodę pod prysznicem… że tez nie zwróciłem na to uwagi. M. spoglądała na mnie tym swoim wzrokiem – zawsze takim samym gdy chciała seksu. Zawsze tym samym gdy demonstrowała swoje ciało, swoje kobiece wdzięki. Podeszła do mnie zawinięta w nowy ręcznik. Tak, poznałem ten ręcznik – kupiliśmy go kilka dni temu. Trochę miałem opory aby kupować takie drogie ręczniki, ale żona mnie przekonała, mówiła że warto. Teraz, gdy dotknąłem Jej ciała przez mięciutki, puszysty ręcznik zrozumiałem, ze rzeczywiście są super. M. pachniała żelem do kąpieli, była jeszcze wilgotna. Na nagie ramiona opadały blond loki. Uśmiechając się tajemniczo usiadła mi na kolanach, przodem do mnie. Moje dłonie objęły Jej ciało, delektując się miękkością ręcznika zakrywającego Jej ciało. M. objęła moją twarz rękoma i pocałowała mnie. Najpierw delikatnie całowała moje usta, a potem głębiej – Jej język pieścił każdy zakamarek moich ust. Gdy się oderwała od moich ust, wyprostowała się – Jej biust był na wysokości moich oczu. Moje dłonie delikatnie zacisnęły się na Jej piersiach. Miękkość i puszystość nowego ręcznika w połączeniu z delikatnością i jędrnością piersi stanowił dobrany duet. Moje dłonie najpierw delikatnie przesuwały się po Jej piersiach, wnikając w puszysty ręcznik i czując pod nim pełne piersi. Fantastyczne uczucie – takie ręczniki są super – delektowałem się dotykiem, czując miękkość pod palcami. Delikatnie wsunąłem palce pod ręcznik – rozwinąć go. Ręcznik odsunąłem odsłaniając piersi. Jej brodawki były jeszcze mocno czerwone od gorącego prysznica. Prezentowały się bosko! Uwielbiam te Jej spore brodawki – zawsze mnie mocno podniecały. Pochyliłem się, przybliżając do nich. Pachniała niesamowicie, tak delikatnie, kobieco i zmysłowo. Mój język powoli dotykał Jej sutków, czując jak za każdym razem się powiększają, twardniejąc. Po chwili do języka dołączyły dłonie delikatnie obejmując biust i ściskając go. Moje ręce delikatnie obejmowały miękkie piersi a pomiędzy palcami język pieścił sutki. M. wzdychała gdy czule przesuwałem językiem po nich. M. zadrżała i jęknęła gdy gwałtownymi i szybkimi ruchami języka zacząłem drażnić lewy sutek. Gdy przestałem, lekko się uniosła i rozpięła mi spodnie próbując wyciągnąć mojego penisa. Nie było to jednak takie łatwe – musiałem również nieco się podnieść i trochę zsunąć spodnie. M. od razu wsunęła rękę w bokserki i chwytając mojego sztywnego penisa uwolniła go z bielizny. Znów usiedliśmy – ja na krześle Ona na moich kolanach. Ja powróciłem do Jej piersi, a M. zaczęła delikatnie pieścić mojego członka. Ponieważ siedziała na moich nogach i nasze ciała było blisko siebie, a mój penis był gdzieś pomiędzy nimi, więc nie miała zbyt wielkiej możliwości go dotykać. Czułem tylko jak Jej palce dotykały mojej wilgotnej główki. Pocierała ręką o nią i ściskała delikatnie między palcami co sprawiało mi delikatne ale bardzo miłe doznania. Cały czas pieściłem Jej biust, całując, liżąc, ssając i drażniąc, na przemian dotykając rękoma i ustami. M. nie wypuszczając mojego członka z ręki, podniosła się trochę i nakierowała mojego penisa w stronę swojej kobiecości. Następnie delikatnie opadając, wsunęła go w siebie – wzdychając przy tym cicho. Kilka razy uniosła się nieznacznie na nogach i opadła, poruszając minimalnie przy tym biodrami. Potem usiadła na mnie i tylko mnie całowała. Mój penis drgał w Jej ciele a ona przesuwała rękoma po mojej głowie, szyi i ramionach – całował mnie głęboko. Moje ręce obejmowały Jej pośladki, pieszcząc i ściskając je delikatnie. Po chwili znów zaczęła się delikatnie poruszać, nie przerywając mnie całować. Przynajmniej do momentu, kiedy oderwała usta wzdychając. Powoli zwiększała tempo, amplitudę i siłę swoich ruchów. Coraz głośniej słyszałem Jej przyjemność, która sprawiała nam obojgu. Moje dłonie przyciągały Jej pośladki, do mnie kierując Ją na penisa w rytm Jej ruchów. Pochylona cały czas nade mną coraz szybciej poruszała biodrami coraz głośniej wzdychała. Gdy była już blisko ja również poczułem, ze zaraz nie wytrzymam. Chyba dźwięki Jej ust i sam fakt, ze moja kobieta zaraz będzie miała orgazm doprowadził mnie do takiego podniecenia. M. Wyprostowała się – Piersi poruszały się falując przede mną. Napięte, twarde brodawki na tle aksamitnie delikatnych piersi wyglądały rozkosznie. Objąłem je mocno ściskając. Czułem, że są napięte, nabrzmiałe – doskonałe. Gdy ścisnąłem obiema dłońmi Jej piersi, M. jęknęła, przyspieszyła i widziałem, że zaraz będzie Jej przyjemnie. Do samego końca przyjemnie. Gwałtownie i szalenie poruszała się, energicznie pochłaniając w sobie mojego penisa, który właśnie teraz drżąc oddawał swoje soki. Moje ciało napięte od kilku sekund gwałtownie zadrżało, by po chwili przyjąć falę najpierw przyjemnego mrowienia, potem falę rozkoszy i na koniec falę wszechogarniającej miękkości. Wzdychałem, szybko oddychając i wtedy poczułem Jak M. zwalnia, usłyszałem serie głębokich jęków i westchnień rozkoszy. Opadła na mnie i wtuliła się we mnie. Spocona jeszcze minimalnie się poruszała. Czułem jak drgając Jej kobiecość rytmicznie zaciska się wokół mojego członka. Oboje głęboko oddychaliśmy…
Po chwili położyliśmy się do łóżka – aby odpocząć. Po krótkim odpoczynku skończyło się jeszcze na małym seksie francuskim. Zaczęło się od delikatnych pieszczot a skończyło na długich pieszczotach w pozycji 69!
I tak oto nasuwają się proste wnioski: pracować w domu się nie da. Drogie puszyste ręczniki są odjazdowe!