Wpisy oznaczone ‘na łyżeczki’

Seks pod kołdrą

wtorek, 20 Wrzesień 2016

To była wiosna, nie pamiętam dokładnie czy koniec kwietnia czy może już maj. W każdym razie był to już ten okres, gdy ogrzewanie mieszkania nie ma większego sensu w ciągu dnia, a w nocy jest niestety chłodno. Tak było i tym razem, z tym że dzień był na tyle zimny, że nawet w ciągu dnia było chłodno. Typowa pora aby złapać przeziębienie. Po położeniu “Młodego” spać, sami też szybko wskoczyliśmy do łóżka, aby nie marznąć przed telewizorem. Zmarznięci przytuliliśmy się pod kołdrą, próbując rozgrzać swe ciała. No i wiecie… Ciało do ciała… I erekcja gotowa :) (więcej…)

Ciążowo – na łyżeczki

niedziela, 28 Czerwiec 2015

Ciąża rządzi się swoimi prawami w świecie seksu – zależy od wielu czynników i co oczywiste najważniejszy jest maluch. Przez pierwszy trymestr prawie się nie kochaliśmy – woleliśmy nie ryzykować. Owszem – żona parę razy zrobiła mi dobrze ręką lub ustami, ale było to raczej na zasadzie “zrobienia mi dobrze”, a nie obustronnego seksu. Monika nawet nie chciała abym jej dotykał – owszem miała ochotę, ale się bała o maluszka.
Prawdziwy seks zaczęliśmy uprawiać w drugim trymestrze. Oczywiście była to wersja ciążowa seksu – czyli raczej łagodnie i delikatnie, tylko w określonych pozycjach. Sprawdziło się, że kobieta w tym trymemstrze ma duża ochotę na współżycie.
Dziś wspomnienie takiej jednej nocy. (więcej…)

Wakacyjny seks

niedziela, 1 Kwiecień 2012
Wydarzyło się podczas wakacji 2007

Mieliśmy mały pokoik niedaleko morza… cisza , spokój i my – jak zawsze spragnieni seksu, i siebie nawzajem…

Obudziłem się rano gdy moja żona wstawała, oznajmiając mi że idzie się wykąpać. Półprzytomny odpowiedziałem OK, spoglądając jak naga kieruje się w stronę łazienki. Chwile potem usłyszałem szum wody pod prysznicem…
Jak zawsze rano (tym bardziej widząc nagą, piękną kobietę) miałem erekcję. Zastanawiałem się czy nie przemóc drzemiącego jeszcze we mnie lenia i nie iść pod prysznic z nią… Jednak leń zwyciężył. Gdy ona się kąpała ja masowałem sobie penisa – czekając aż Ona mokra, pachnąca, przyjdzie do mnie i przylgnie swoim gorącym ciałem do mojego.

Po kilku minutach, wydających się wiecznością – wyszła: zawinięta w ręcznik, drugim wycierając twarz. Ja udawałem że jeszcze drzemię, po chwili poczułem jak Ona delikatnie, myśląc że śpię skrada się do łóżka aby mnie nie obudzić. Weszła powoli do łóżka, przylegając do mnie wilgotnymi piersiami, tułowiem i mokrymi włosami. (więcej…)